Uhonoruj swoją zmienną naturę, bo masz swoje ważne zadanie!

Pewna rozmowa skłoniła mnie do refleksji… a propos misji, pracy marzeń, TEGO, CO JEST NAM PRZEZNACZONE ROBIĆ.

Bo są ludzie, którzy WIEDZĄ to od samego początku.
Są w czymś naprawdę dobrzy, idą tą drogą i osiągają sukcesy.

Ale są też ludzie, którzy są ODKRYWCAMI.
Próbują jednego, drugiego, nagle wszystko rzucają i zabierają się za nowe.

I często jest tak, że Osoby z tej pierwszej grupy NIE ROZUMIEJĄ “troski” Tych z drugiej grupy.

Wydaje im się to oczywiste, że każdy w czymś jest dobry albo że powinni trzymać się jednego i tego nie zmieniać, często też mają ZARZUTY o ich zmienność, brak stałości.

Hmm… to spore wyzwanie, gdy jeden z Małżonków jest w grupie pierwszej, a drugi w drugiej….

Teraz o drugiej grupie, która przejmuje się tym, że NIE WIE,
co jest Jej przeznaczeniem,
jakiemu zajęciu powinny poświęcić swoje Życie,
co jest dla nich najlepsze….

Otóż myślę, że ta “troska” nie jest tak naprawdę “troską”.

Za to SZANSĄ.
Na to, by spróbować wielu smaków Życia.

Jest też AKTEM ODWAGI.
Do tego, by testować, sprawdzać, szukać.
(to nie są osoby z 30 latami etatu w fabryce)

To też jest WYRAZ MIŁOŚCI do Siebie.
By nauczyć się być sobą – “taka jestem i kocham Siebie mimo to, zamiast mieć do Siebie o to pretensje”.

Sądzę, że to też lekcje:
ODPUSZCZANIA
, że musimy “coś” robić, “kimś” się stać…
WYROZUMIAŁOŚCI w stosunku do naszej zmiennej natury…
CZUŁOŚCI wobec naszych “niepowodzeń”, rozczarowań, że “to znowu nie to”…

(o rany, utożsamiłam się z drugą grupą, a to nie było zamierzone, no, ale tak, bliżej mi do drugiej aniżeli pierwszej)

Hmm…. a może to też jest tak, że sensem Życia jest samo Życie?
Może dla Tych z pierwszej grupy sens wyraża się w tym, że robią to, co kochają?
A dla Tych z drugiej grupy sens zawiera się w odkrywaniu Życia, ale PRZEDE WSZYSTKIM W ODKRYWANIU SIEBIE?

Osoby z pierwszej grupy mają inne doświadczenia, a z drugiej inne.

Trzeba to po prostu ZAAKCEPTOWAĆ przez obie strony, tę INNOŚĆ.
Wiem, wiem “po prostu” nie jest zazwyczaj takie hop siup…

Jednak wiesz, ta pierwsza grupa uczy się dzięki drugiej grupie TOLERANCJI, WSPIERANIA, BEZINTERESOWNEJ MIŁOŚCI, a także tego, że NIC NIE JEST STAŁE i MOŻNA INACZEJ niż się zna

– więc druga grupo, pozwól im na to, bo to naprawdę WAŻNE ZADANIE NA ZIEMI.

Życie staje się fascynujące, gdy żyjemy ŚWIADOMIE.
Gdy obserwujemy te wszystkie zależności.
Przyczyny i skutki.

Gdy zadajemy sobie pytania:
“dlaczego to się dzieje?”
“dlaczego mam takiego Partnera?”
“po co jesteśmy tak różni?”
“czego ma mnie ta sytuacja nauczyć?”

Oj, nie pamiętam już jak to jest NIEŚWIADOMIE.

Z Miłością, Lidia
Tekst dedykuję Osobie, która będzie wiedziała, że to Ona.

P.S. Czuję, że nie wyczerpałam tematu, a tylko liznęłam. Co Ty o tym myślisz? Do której grupy należysz? Oczywiście jest ich znacznie więcej… <3