Słodkie nicnierobienie jest tak samo ważne jak działanie.

Zakochałam się.

W SŁODYCZY
Lenistwa.

W CZUŁYCH OBJĘCIACH
Nicnierobienia.

W PRZYJEMNEJ
Dłużyźnie
Patrzenia w lewo,
Patrzenia w prawo.

W tym, że…
Nic NIE muszę
Nic NIE trzeba
Nic NIE powinnam

Jednak…
Choć uczucie jest
ODWZAJEMNIONE,
To ja jeszcze
Nie angażuję się
W PEŁNI.

Uczę się
Leniuchować
Nicnierobić
BYĆ

Mimo latających
Wokół mnie CHOCHLIKÓW:

“Ta chwila zaraz minie”
“Co ugotujesz na obiad?”
“Jak zmienić ten css?”

Tylko, że
NIE STAWIAM im OPORU,
A głaszczę je po główkach:
“Widzę was.”

I JESTEM
sobie dalej.