Opowieść o odzyskaniu siebie, o macierzyństwie, o uważności, o tym, że choroby mają dla nas ważne informacje.

Opowieść o odzyskaniu siebie, o macierzyństwie, o uważności, o tym, że choroby mają dla nas ważne informacje.

Cykl: Historie Kobiet to teksty pisane przez Kobiety chcące wesprzeć Inne Kobiety w Ich problemach, pokazać im, że nie są odosobnione i że jesteśmy połączone nicią wspólnych opowieści. Więcej TUTAJ →

“Moja historia zaczęła się wtedy, gdy zaczęłam porównywać siebie z dziś do tej, którą byłam wcześniej, do tej, jaka byłam na studiach, w młodości, jednym słowem – przed dziećmi.

Zauważyłam, że zatraciłam samą siebie, że nie jestem już taka jak dawnej: pełna spokoju, cierpliwości, równowagi emocjonalnej, optymizmu. Wręcz przeciwnie – jestem bardzo nerwowa, niecierpliwa, szybko się denerwuje i brak we mnie akceptacji. Było to dla mnie bardzo bolesne odkrycie. Odkrycie, które sprawiło, że bardzo surowo oceniłam nie tylko siebie jako osobę, ale też siebie jako matkę i żonę. A do tego jestem pedagogiem. Super specjalistą od „wychowywania” dzieci …. niestety nie swoich, tylko innych.

Jednak mój optymizm, który popychał mnie zawsze do szukania nowych, innych rozwiązań (czy w ogóle do szukania rozwiązań) wziął górę i zaczęłam szukać rozwiązań.

Początkowo było to poszukiwanie spokoju w medytacji. Z czasem zdałam sobie sprawę, że to nie działa, no może troszeczkę. Było we mnie jednak sporo napięcia, niecierpliwości i tendencje do oceniania, przede wszystkim siebie. Nie dawałam rady tego rozładować. Ponad to, poganiałam się, oceniałam się, że złe robię, nie tak. Byłam pewna, że ze mną coś jest nie tak.

Wtedy pomogło mi nawiązanie kontaktu z moimi dzieci przez ich choroby, przez ich zachowanie. Zetknęłam się z psychosomatyką Salomona Sellama. Salomon mówi o tym, że somatyzujemy nasze emocje, a szczególnie te matczyne. I było to dla mnie wielkie odkrycie.

Córka straciła 60% słuchu – zaczęłam przyglądać się temu co do niej mówię, jak mówię.

Syn krwawił przez skórę atopową – zastanawiałam się nad swoimi relacjami, w końcu zabrałam się za żałobę po mamie, która odeszła prawie 25 lat wcześniej.

Powolutku zaczęłam nawiązywać kontakt ze swoim ciałem, ze swymi emocjami, ze sobą.Zaczęło w moim życiu znowu gościć zrozumienie, akceptacja, spokój i harmonia.

To dzięki dzieciom i ich dolegliwościom odnalazłam siebie, dokonałam głębszego wglądu w siebie. W moje uczucia, przekonania, w to, co tworzę.

Dziś jestem znowu pełną akceptacji moich emocji. Potrafię zatrzymać się w biegu i przyglądać się swoim przekonaniom i kiedy mnie ograniczają uwalniam je. Znowu jestem taka, jak na studiach, no nie taka sama. Dziś żyję w większym kontakcie ze sobą, w większej uważności na siebie, ale też na innych.

Dziś pomagam innym zaakceptować ich emocje, przetransformować te, które są niszczące w takie, które wspierają. Pomagam odnaleźć sens w chorobie.

Agnieszka Morawiecka, http://desprendete.es/

Cykl: Historie Kobiet to teksty pisane przez Kobiety chcące wesprzeć Inne Kobiety w Ich problemach, pokazać im, że nie są odosobnione i że jesteśmy połączone nicią wspólnych opowieści. Więcej TUTAJ →