Napędzaj na co dzień swój pozytywny kołowrotek!

Czy miewasz swoje Miracle Moments?

Takie chwile, a może nawet całe dni,

w których czujesz, że wszystko jest na swoim miejscu?

Gdy masz wrażenie, że wszystko układa się po Twojej myśli?

Albo i lepiej…

Masz ochotę dzielić się wówczas tym szczęściem, a im bardziej się nim dzielisz, tym dzieje się go jeszcze więcej.

Napędzasz wtedy ten POZYTYWNY KOŁOWROTEK.
Wiesz… mój Rok 2021 rozpoczął się właśnie od CUDów.

Widzę to, jak wiele dla samej Siebie zrobiłam i jakie piękne owoce to daje.
I tak sobie myślę, że…pisanie tych pełnych światła scenariuszy powinno przychodzić nam z taką samą łatwością jak te czarne wywołujące lęk mimo, że nigdy się nie wydarzają… eh…

Wiesz… ja CUDami nazywam też moje Klientki.

Zawsze witam Je w mojej przestrzeni z wielką radością, fascynują mnie Ich historie, pasje i moce, którymi chcą się dzielić.

Jedną z Nich jest Iza, która będzie uczyć zarządzania domowym budżetem praktycznie, bez spiny i uciążliwych przekonań.
Wczytywałam się dzisiaj w Jej „pracę domową” (Dziewczyny całkiem sporo mają do napisania u mnie, ale to procentuje poukładaniem wielu informacji i energii dotyczącej strony i biznesu) i wiesz… złapałam się nam tym, że Iza opisała tam mnie.

Mnie sprzed 2 lat.

Sfrustrowaną dziewczynę bez kasy, z problemami, liczącą na cud, napędzającą NEGATYWNY KOŁOWROTEK.
Ale… uśmiechnęłam się do tego szczerze 🙂 Naprawdę.
Do tamtej Siebie, która się nie poddawała, która nie zatracała w sobie wewnętrznego Światła, która wierzyła, że ten JASNY SCENARIUSZ się wreszcie zmaterializuje.

No i jest. Czasem niedowierzam a czasem muszę sobie przypomnieć „zasłużyłaś na to”.

A wiesz co było między tamtą mną a mną z dziś?

Nauka Miłości wobec samej siebie. Postawienie granic, wybaczenie, zanurzenie się w tu i teraz.

Wtedy nie sądziłam, że to może być tak proste. A jednak jest…
I choć strony tworzę dla healerek, terapeutek, przewodniczek, to zdecydowanie piszę dla dziewczyn z osiedli i małych miejscowości, które marzą o innym życiu, Tych podobnych do mnie, by i one uwierzyły, że JASNOŚĆ JEST TEŻ DLA NICH.

Z Miłością, Lidia