Kobieca strona obfitości – przyjmowanie yyy jego brak

Kobieca strona obfitości – przyjmowanie yyy jego brak

Dlaczego przyjmowanie jest dla nas, Kobiet, tak trudne?

W każdej z nas, drzemią 2 natury – męska i żeńska, jasna i ciemna, dzika i potulna. Przenikają się wzajemnie, uzupełniają, czasem kłócą. Jednak obie przejawiają się w naszej codzienności. Widoczne są w naszym zachowaniu, reakcjach, nawet stroju. I to jest bardzo ok. Czasem jednak bywa tak, że któraś ze stron jest dominująca, co burzy równowagę. Z kolei to zachwianie wewnętrzne, wypływa na zewnątrz.

 

Jeśli burza jest w Tobie jest, to jest ona i w Twoim życiu zewnętrznym.

 

Przewaga jednej ze stron przejawia się w niedoborach w jakimś aspekcie Twojego życia. Jeśli dominuje Twoja męska strona, to możesz mieć problem z dawaniem, jesli natomiast żeńska – z przyjmowaniem.

 M

Przyjmowanie to program dla wybranych… mężczyzn?

Wszyscy jesteśmy programowani już od pierwszych dni naszego życia. Rodzice, mianem przekazywania wartości, indoktrynują nas swoimi poglądami, przekonaniami, schematami, które ostatecznie uznajemy za swoje. Idziemy w świat z tym, czego nas nauczono i bynajmniej nie jest to samodzielne myślenie i umiejetność bycia sobą. Nie możemy mieć im tego za złe, przecież robimy to również swoim dzieciom. Tak nam wpojono i niezywkle trudno jest się z tego uwikłania wydostać, zwłaszcza, gdy nie ma się jego świadomości.

Jednem z programów, który wpajają nam Rodzice, szkoła i otoczenie jest pogląd, że tylko ciężka, wielogodzinna praca, obarczona wielkim wysiłkiem zapewni nam pieniądze. Natomiast zaufanie, relaks, radość życia, słuchanie intuicji, zabawa są mniej wartościowe. Tę drugą sferę – przyjemności, nicnierobienia, luzu – zaniedbałyśmy, i ponosimy tego konsekwencje.

Czy spotkałaś się z tym, że dziewczynki często udają chłopaków albo mówią, że wolałyby być chłopakami?

Nic dziwnego, od dzieciństwa widzą, że czas pracy mamy nigdy się nie kończy, zawsze jest coś do zrobienia w domu. Widzą, że mama pracuje zawodowo, zajmuje się domem, dziećmi i walczy o każdą chwilę dla siebie. Czy ją zdobywa? Tymczasem tata po powrocie z pracy, dostaje ciepły obiad i cały wieczór ma już tylko dla siebie, odpoczywa, ogląda tv, robi, co tylko zechce.

Mała dziewczynka, jeśli ma na to odwagę, dostrzega w tym niesprawiedliwość, jednak z czasem również wchodzi w ten schemat. Bo my, mamy, na to pozwalamy.

 

To jeden z najważniejszych powodów kłopotów finansowych Kobiet – ciągłe dawanie. Brak wyznaczania granic. Uznawanie, że pomycie brudnych naczyń jest ważniejsze niż gorąca kąpiel.

 

Nie umiemy przyjmować, bo podświadomie czujemy, że na to nie zasługujemy.

B

2 przyczyny blokujące naszą gotowość do przyjmowania

 

1. Brak czasu dla samej siebie

Masz kłopot z nicnierobieniem? Leniuchowaniem? Pełym rozluźnieniem?

Wciąż wydaje Ci się, że masz coś do zrobienia. Żałujesz czasu samej sobie. Żałujesz go na poczytanie wartościowej książki (Polecenie: “Sidhartha” Hesse), na obejrzenie fajnego filmu (Polecenie: “Ukryte działania”), na spotkanie z Przyjaciółką. Zatrzymaj się, pobądź w ciszy, rozkoszuj się chwilą, spokojem, ładem.

Ucieczka w ciągłą pracę to ucieczka przed samą sobą, a właśnie w Twoim wnętrzu znajduje się największe bogactwo i wszelka obfitość.

Żeby zacząć przyjmować, musisz być na to gotowa. A to możesz osiągnąć dzięki rozluźnieniu, odpuszczeniu, zaprzestaniu ciągłej kontroli. Kiedy pracujesz, bądź w pracy na 100%, ale kiedy masz przerwę, bądź w niej na 200%. Rób dużo przerw. Jasne, samodyscyplina, o której często wspominam to priorytet w osiąganiu sukcesów zawodowych, ale nic nie zdziałasz, jeśli nie obdarzysz tego Miłością. Nie da się czegoś kochać, jeśli robi się z to z przymusu.

 

Sprawdzony sposób na regenerację na kilka godzin!

W czasie przerwy wyjdź na świeże powietrze (w tę wiosenną zimę nawet w Krakowie jest to możliwe ;)). Przez 3 minuty skup się tylko i wyłącznie na oddechu, na swoim ciele. To balsam dla Twojego systemu energetycznego! Nie oszukuj, przerwa ma trwać 3 pełne minuty. Ustaw alarm w telefonie. Możesz wyjść na balkon.

 

 

2. Brak obecności

Nie możesz przyjmować prezentów od życia jeśli nie ma Cię w… Tobie. W ciągu dnia jesteś zabiegana, wciąż coś załatwiasz, organizujesz, przemieszczasz się. Masz głowę ciągle zaprzątniętą myślami – martwisz się o przyszłość, wypominasz sobie przeszłość. Nie ma Cię tu, jesteś gdzieś. Żyjesz pełnią tylko wtedy, gdy w każdej czynności, każdym słowie, każdym ruchu jesteś obecna.

Działaj uważnie i z Miłością, nie oceniając tego, co robisz, po prostu bądź tutaj świadomie.

 

Twoje życie najpierw powstaje w Twoim wnętrzu. Dopiero potem jako jego najlepsza kreatorka urzeczywistniasz swój projekt. Jeśli zapominasz o tym, co dla Ciebie najważniejsze, czyli o sobie samej, życie układa się według planów innych ludzi, Ty jedynie odtwarzasz role, które dla Ciebie rozpiszą. Czy tego chcesz dla siebie?

Kochajmy siebie i przyjmujmy garściami to, co Wszechświat chce nam podarować. On jest cierpliwy i zaczeka aż będziemy gotowe. Tylko, ile chcesz zwlekać, skoro już teraz możesz mieć wszystko to, czego potrzebujesz i pragniesz?

 

Afirmacja obfitości – wypowiadaj ją codziennie siedząc prosto, z dłońmi położonymi na udach wewnętrzoną stroną do góry w geście przyjmowania:

 

Jestem gotowa do otrzymywania darów od życia i przyjmuję je codziennie z wielką radością i wdziecznością! Zasługuję na przyjmowanie. Przyjmuję teraz.

 

Z Miłością!

Close Menu