Gdyby nie ta wata w gardle, to świat poznałby Cię w pełni

Wiesz, co jest jedną z cech wspólnych Kobiet Mocy?
To, że sobie umniejszają.
Gdy mają napisać kilka zdań o sobie,
opisać swoją usługę, produkt,
gdy mają wymyślić hasło reklamowe dla swojego biznesu
(tak, wiem, reklama brzmi nieswojo),
to yyyy jakby ktoś im do gardła napchał wełny.

Używają za słabych słów.
Nie mówią wszystkiego.
Są oszczędne w komplementowaniu siebie samej.
Wstydzą się chwalić swoją ofertą.

A w efekcie: mało sprzedają (lub wcale).

No bo… nie wiedzą (lub nie chcą wiedzieć), co tak naprawdę oferują – jakie to są doświadczenia, jakie emocje, jakie uczucia, jakie dary.

To upierdliwe umniejszanie sobie
ODBIERA IM EKSCYTACJĘ Z DZIELENIA SIĘ SOBĄ.

(tę ekscytację, którą ja dzisiaj poczułam, gdy odkryłam, że moim zadaniem jest Ci pomóc mówić o sobie z rozmachem)

Jeśli już nie chcesz dłużej zapychać sobie ust watą.
Jeśli chcesz poczuć, że nastał czas prawdy: w tym, co mówisz i myślisz o sobie i swojej ofercie.
Jeśli chcesz wreszcie zwerbalizować tę wiadomość, którą nosisz w Sercu, to ZAPRASZAM CIĘ NA WYCIECZKĘ.

1) Najpierw ustalimy, jakie przekonania w Twojej podświadomości blokują Cię przed szczerym pisaniem o sobie.
2) Następnie ustalimy, co tak naprawdę oferujesz poprzez swoje produkty/usługi.
2) A uwieńczeniem naszej współpracy będzie tekst, którego aktualnie potrzebujesz (1 lub więcej) – napiszę go za Ciebie lub napiszesz go Ty z moim wsparciem.