Coś kryje się głębiej i głębiej, mimo, że jeszcze tego nie widzisz…

Przyszła do mnie Kobieta, healerka, terapeutka, pisarka.
Przyszła po stronę dla swoich usług.
Wcześniej stworzyła fanpage na blisko 2000 fanów, na którym dzieliła się wspaniałymi treściami, z Serca.
Jednak żaden z Jej fanów nie miał pojęcia, kto go tworzy.
Ukrywała się za obrazkami z internetu…
Strona jest już gotowa, Ona jest szczęśliwa, bo może blogować i bardzo podoba Jej się zabawa w WordPressie.

Ale wiesz, Ona nie przyszła tak naprawdę do mnie po stronę. Dziś to wiem.

Przyszła, by ujawnić się kim, jest naprawdę.
Przyszła, by powiedzieć: „hello! to ja tworzę ten fanpage!”
Przyszła, by z radością pokazać swoje zdjęcie, podpisać się swoim nazwiskiem.
Przyszła, by podzielić się ze światem swoją supermocą.
Przyszła, by pokonać lęk „a co ludzie powiedzą”.
Przyszyła po UCZUCIE WOLNOŚCI.

Wystarczyła jedna rozmowa, by Ta cudna Kobieta mogła pokazać, kim jest i czym się zajmuje.

Jej lęki pękły jak bańki mydlane.

Tak, jestem dumna z tej transformacji.
Jestem z Niej bardziej dumna niż z tej strony.

Jeśli Ty również chcesz podzielić się ze światem swoją supermocą, ale boisz się, odmawiasz sobie czegoś, czujesz blokadę, zapraszam Cię na spotkanie w czasie sesji..