Co z Tobą tu i teraz współgra? A co nie?

Zastanówmy się wspólnie, dlaczego jesteś jeszcze w punkcie A, skoro pragniesz już być w punkcie B.
Hmm… na kogo i co by tu zrzucić winę…?

Może być na wiosnę. SERIO! W końcu przesilenie wiosenne sprzyja rozleniwieniu.
Może być na Twojego mężczyznę, jemu to lata koło nosa, może się nawet nie zorientuje.
Może być na to, że Ty miałaś taaak trudno w życiu, nie to co dzieci bogatych. (wiesz – „lepszy start”)

Proszę bardzo – wybieraj do woli.
Możemy całą litanię wymówek stworzyć.

Czy jednak będzie to dla Ciebie budujące?
Czy to Cię zmotywuje do tego, by sprawdzić, co tam między A a B się znajduje?
Czy to wzmocni Twoją pewność siebie?

No nie. Bo wiesz co?
TO STOS ŚMIECI, w których się tarzasz.
(wyobraziłaś to sobie?)

Gdy pomyślę o tym, co mogłybyśmy osiągnąć jako kobiety, ale hamujemy się, bo przecież…
wciąż jesteśmy niewystarczająco dobre
nie zasługujemy na czerpanie z życia frajdy
mamy cały świat na barkach
to zaczynam się wkurzać.

Siedzimy w tych kokonach poczucia niespełnienia z takim niesmakiem, że możemy WIĘCEJ i LEPIEJ, a tkwimy w miejscu, które już kompletnie z nami nie współgra.

No więc: CO Z TOBĄ TU I TERAZ WSPÓŁGRA?
Popatrz teraz na swoje życie: co się zgadza, a co się wyklucza, co pasuje do Ciebie, a co jakby wskakuje tu z innej rzeczywistości?

A gdy to już wszystko spiszesz i zobaczysz absurd tego, jak bardzo chcesz być gdzie indziej, to zamknij oczy, wyobraź sobie siebie z punktu B i zapytaj swojego Serca: co mam teraz zrobić?

Co odpowiedziało Twoje Serce?