Nowy etap w relacji ja – JA.

Ja nie chcę już nikomu robić wbrew.Wyrosłam z buntu wobec systemu.Nie interesuje mnie chodzenie pod prąd.Żal mi energii na to, by wszystko kwestionować. Nie tędy droga. Nie tędy moja droga. Ja chcę głęboko czuć, że Wszyscy są z tego samego Źródła.Wierzę, że obecny system to część Boskiego Planu.Pragnę płynąć z…

Czas na jesienne porządki w Domu mojej Duszy

Czasem miewam takie dni, gdy wpadam w fazę pod tytułem: "generalne porządki". Wczoraj padło na zabawki Alicji.Spakowaliśmy kilka wielkich toreb zabawek i pluszaków, które wynieśliśmy do kontenera na niepotrzebne rzeczy. Ja bardzo lubię porządek.Nie jestem pedantyczna, ale zdecydowanie nie lubię chaosu i nagromadzenia wielu przedmiotów (choć i tak ciągle mam…

Moje życie staje się laserowo docinaną układanką puzzli.

Śniło mi się kilka dni temu, że umarłam.Próbowałam powiedzieć: "pomóżcie mi", jednak mój głos nie wydawał dźwięków.Poczułam, że to śmierć.Podziękowałam za Życie, a oczy same mi się zamknęły. Po chwili jednak żyłam znów.Pytałam: "czemu mi nie pomogliście?"Ale nikt nie odpowiadał.Nikt nie wiedział, że ja umarłam, moje słowa opływały ludzi. Czuję,…

Przeskoczyłam na liniach czasowych.

Wiem, co to znaczy mieć ostatnie 20 zł w portfelu i musieć zrobić za nie zakupy.Wiem, co to znaczy toksyczny wstyd, by poprosić o pomoc Bliskich.Wiem, co to znaczy poczucie winy, gdy nie masz z czego oddać "pomocy" w terminie. Wiesz, kim czuje się taki człowiek? Nieudacznikiem.Czuje, że mimo silnych…

W podkładzie czy bez, to wciąż ta sama Ty.

Zrobiłam to po raz pierwszy w życiu, a mam 30 lat.Właśnie zaczął się nasz gorący romans. I... jest mi z nim tak fajnie...I... z taką frajdą go używam...I... czemu nie zrobiłam tego wcześniej?! Mówiłam zdecydowane NIE tej znajomości, bo... Uważałam, że i tak nie będę umiała go użyć.Żałowałam kasy na…

W życiu i zeszytoterapii zawsze liczy się pierwsza myśl!

Na plaży w Gdyni karmiliśmy mewy krakowskim obwarzankiem. Gdy tak rzucałam im kawałki pieczywa, pomyślałam, że bransoletka może spaść mi do wody. Tak się jednak nie stało.Poszliśmy dalej. Weszliśmy na dziką plażę.Wzięłam do ręki malutki kamyk i rzucając go do Bałtyku... pofrunęła z nim moja bransoletka. Bransoletka z kwarców i…

Ty jesteś swoim jedynym i najlepszym przewodnikiem!

Wiesz, co jest NAJWAŻNIEJSZĄ nauką, którą wyciągnęłam w czasie pracy nad sobą w ciągu ostatnich miesięcy? To, że każda z nas jest sama dla siebie najlepszym ŻYCIOWYM PRZEWODNIKIEM. I jednym z głównych celów pracy rozwojowej jest uświadomienie sobie tego, że dla siebie... Ty jesteś najważniejsza.Twoje uczucia są najważniejsze.Twój głos Serca…

Kim chciałaś być będąc małą dziewczynką?

Pamiętasz moją opowieść o tym, jak to Babcia nieboszczka się ze mną skontaktowała, by przekazać mi informacje o mojej misji? Jeśli nie, to znajdziesz ją w zakładce "o mnie" na mojej www. Babcia powiedziała mi znacznie więcej niż to, że mam szyć słowami... Powiedziała między innymi, że mam jechać nad…

Znani ludzie to tez ludzie. Co Ty myślisz o sławie?

W czasie podróży do Gdyni, spotkaliśmy pewną znaną artystkę ze swoją córeczką.Alicja bawiła się z Nią swoimi zabawkami. Nasza wyjątkowa przygoda zaczęła się więc od razu w pociągu. I tak sobie myślę... po co ja tę kobietę spotkałam? Czemu akurat jedzie tym samym pociągiem w sąsiednim przedziale dla rodzin? Ach,…

Zmianę w Tobie urzeczywistniaj w świecie. Już czas.

Wysłałam dzisiaj ostatni zestaw zeszytoterapii sierpniowej.Tak sobie przeglądałam te pytania, które sama napisałam i jedno mocno weszło mi dzisiaj o poranku do głowy... Podzielę się z Tobą nim tutaj, być może i Tobie się przyda. "Dlaczego nie mogę tu i teraz dopasować moich idei, wartości, przekonań, myśli, słów i działań…

Odpuść, a Życie przyniesie najlepsze okoliczności i najlepszych ludzi.

Wiesz... ja miałam nieznośną tendencję do wyolbrzymiania problemów. Z małej igły robiłam wielkie widły. Potrafiłam prostej do rozwiązania sprawie nadać wagę rangi państwowej. Dobra rada "Nie przejmuj się" mnie opływała. Potrafiłam martwić się tak bardzo wyimaginowaną sytuacją, że drżałam z bólem brzucha nie mogąc się uspokoić. Nie, oddechy nie pomagały.Pisanie…

W to lato OD-ŻYŁAM – zrozumiałam, wybaczyłam, uzdrowiłam.

W to lato OD-ŻYŁAM w życiu. To były 3 miesiące, w czasie których: ZROZUMIAŁAM...po co to wszystko, po co te błędy, po co tyle cierpienia i trudnych chwil, zaakceptowałam to wszystko, co się wydarzyło, to potykanie się o własne nogi, zrozumiałam, po co moja Dusza wybrała te właśnie doświadczenia... WYBACZYŁAM...sobie…