Wiesz, czego Kobietom bardzo, ale to bardzo BRAKUJE?

Nie, tym razem nie chodzi mi o oddawanie się przyjemnościom.
Ani też nie chodzi mi o dbanie o swoje potrzeby.
O miłości do siebie też nie będzie (przynajmniej nie bezpośrednio).

Im tak naprawdę, to bardzo brakuje WYTRWAŁOŚCI.

Bardzo szybko się zniechęcają, poddają, rezygnują.

Świetnie idzie im przygotowanie wizji, następnie dopisanie do niej kolejnych kroków do realizacji.
Wybitnie dobrze ma się u nich wizualizacja – tak, Dziewczyny, w tym jesteśmy mistrzyniami!
Bez dwóch zdań każdej z nas należy się order.

Jednak przejście do działania… uu… ten etap kuleje.

Często mamy tak, że zapalamy się do jakiegoś projektu, czujemy go, wpadają nam co chwilę pomysły, jak go poprowadzić, rozwinąć, ale równie szybko płomień gaśnie.

I tu się wkrada pojęcie WYTRWAŁOŚCI.

Bo jeśli jesteś wytrwała w tym, co sobie postanowisz, to nie ma siły, która by Cię przed tym powstrzymała. Idziesz konsekwentnie za tym, co zdecydowałaś. Jesteś WIERNA swojej idei. Wierzysz w nią.

Tymczasem często gęsto jest tak, że tej wytrwałości Ci brakuje…
Że nie doprowadzasz sprawy do końca.
Że poddajesz się przy najbliższej trudności.

Tylko… powiedz sobie szczerze – czy wizja, którą przygotowałaś tak dokładnie jest naprawdę wizją płynącą z Twojego serca?
Czy naprawdę to jest to, czego PRAGNIESZ?
(a może to tylko zlepek myśli, które Twój umysł uważa za możliwe do realizacji… no więc zapisałaś…)

No bo, co jeśli właśnie dlatego, że nie wypływa ona z Ciebie, nie jesteś wytrwała w swoich pomysłach?

Ta wizja Cię nie ekscytuje (lub chwilowo).
Nie sprawia, że masz ochotę codziennie sobie o niej przypominać.
Nie napędza Cię pozytywnie.

Ta wizja jest trochę martwa. Może i w trakcie jej tworzenia coś w Tobie drgnęło.
Coś Ci zaświstało, że “fajnie by było, gdyby…”
Jednak daleko jej do spójności z Tobą i Twoimi pragnieniami.

Dlatego, apeluję – nie miej do siebie pretensji, że zapominasz o swoim celu, że wstajesz rano i nie masz ochoty robić kolejnego kroku, że nie napierasz działaniami.

Naprawdę NIE ZŁOŚĆ SIĘ NA SIEBIE O TO.

Tylko…
Stwórz nową wizję.
Taką, która będzie Cię napędzała, motywowała, którą będziesz żyć codziennie, którą będziesz KOCHAĆ ZA SAMO JEJ ISTNIENIE.

Idę o zakład, że wówczas staniesz się NAJWYTRWALSZĄ z kobiet.