Pielęgnuj swoją moc płynąc na fali przyjemności życia…

A co powiesz na to:

Im częściej i więcej oddaję się PRZYJEMNOŚCIOM i zabawie, tym bardziej pielęgnuję moją MOC?

Wow? Zaskoczona?

Zobacz, co się dzieje… właśnie jak bańki mydlane pękają te wszystkie przekonania, że COŚ MUSISZ.

Że musisz biegać za swoją mocą, odkrywać ją, że musisz nasłuchiwać głosu Serca, że musisz czekać na wieczne kiedyś, i tak dalej i tak dalej…

No bo co, jeśli możesz to wszystko odpuścić i PO PROSTU ŻYĆ.

Wiesz… mam głębokie poczucie, że im bardziej pozwalam sobie żyć, cieszyć się, bawić = odpuszczać, tym…
głos z mojego wnętrza mówi głośniej
bardziej mam ochotę pisać
moje działania przynoszą lepsze efekty

Bo… to nie chodzi o to, by popadać w obsesję:
Co jest moją mocą? Jak ją odkryć? Czy ja ją mam?
ale chodzi o to, by ZAUFAĆ SOBIE i WSZECHŚWIATOWI, że ta wiedza przyjdzie do Ciebie w najlepszym momencie.
(o ile nie jest tuż obok przez cały ten czas… ❤)

A Ty… jedyne, co masz zrobić, to… BYĆ.

Dodaj komentarz

×

Koszyk