Jak często myślisz, że mogłaś ZAUFAĆ INTUICJI?

Ile razy po podjętej decyzji pomyślałaś, że mogłaś jednak ZAUFAĆ INTUICJI?

Słyszałaś delikatny szept, żeby coś zrobić lub nie robić, żeby wybrać inaczej, ale Ty poszłaś za głosem rozsądku albo tłumu.

A potem miałaś wyrzuty, że nie zaufałaś swojemu głosowi… Bo gdybyś zaufała, to przebieg zdarzeń byłby całkiem inny…

Masz tak czasem? 

Hmm, a co jeśli podążanie właśnie za głosem intuicji,
czyli tym wewnętrznym głosem Serca,
tą BOSKĄ CZĄSTKĄ w Tobie, sprawiłoby, że mogłabyś CZERPAĆ Z ŻYCIA GARŚCIAMI? 

Innymi slowy: co jeśli nie słuchając siebie odmawiasz sobie życia w pełni? 

Zakładasz, że Twoja intuicja nie zawsze ma rację…

Pozwalasz, by sterowały Tobą przekonania…

Nie ufasz Bogu, że chce dla Ciebie dobrze…

Nie uznajesz swoich przeczuć za ważne…

Widzisz, co się tutaj dzieje?
Podważasz wartość GŁOSU Z DUSZY. 
Tylko… czy dobrze na tym wychodzisz?
Czy w takim razie możesz usłyszeć, co jest Twoją misją? 
Czy możesz usłyszeć, co jest Twoją życiową ścieżką?
Czy możesz wówczas prowadzić biznes z Serca?

Zatem POZWÓL SOBIE SŁYSZEĆ, nie popędzaj, nie kontroluj, nie oczekuj, a odpowiedzi się pojawią. Teraz wystarczy za nimi podążać.

×

Koszyk