A Ty co byś robiła, gdybyś miała 100 000 000 zł na na koncie?

Nie wiesz? Nic byś nie robiła?

Nieprawda. Znam tę odpowiedź, bo udzielałam dokładnie takiej samej. 
Wiesz czemu?
Bo nie odpowiadałam szczerze.
Bo nie pozwalałam sobie puścić wodze wyobraźni.
Bo tak naprawdę nie poczułam, co by było gdyby.
Bo nie odpowiadało Serce Lidii tylko jej ego.

Tylko wiesz… ego lubi, gdy nie ma żadnej trudności, dlatego ochrania Cię przed tym, co mogłabyś zrobić mając te 100 mln. Ono woli nic nie robić, leżeć na plaży i popijać słodkie owocowe drinki. Tak, by nie było żadnego ryzyka. Tak, by było bezpiecznie.

Jasne. Taki scenariusz również czasowo wybrałabym dla siebie. 
Jednak… czy da się tak całe życie?

Nie. Bo człowiek jest tak skonstruowany, że potrzebuje w swoim życiu mieć CEL.
Dlaczego milionerzy nie porzucają swoich firm, a inwestują w kolejne?
Nie, nie z chęci pożądania ani też z chciwości. Oni mają w tym swój cel.

No więc jeszcze raz – co byś robiła, gdybyś miała 100 000 000 zł na koncie?

Wiem, co odpowiesz!
Wymienisz te rzeczy, które SPRAWIAJĄ CI NAJWIĘKSZĄ PRZYJEMNOŚĆ.
Wymienisz swoje pasje, hobby, to co lubisz robić najbardziej.
Mam rację?

Hmm… zatem, co sprawia, że tych powyższych rzeczy nie możesz robić już teraz?

„Pasją nie zarobię na chleb”
„Z pisania nie da się żyć”
„Śpiewać to ja mogę pod prysznicem”
„Szycie? Teraz wszyscy szyją”
„Kto wystawi moje obrazy w galerii?!”

Zobacz, co się dzieje… ŚWIADOMIE odmawiasz sobie życia w zgodzie z tym, co podpowiada Ci Serce.
Twoja pasja jest tym, do czego jesteś powołana.
Bez względu na to, czy będziesz zarabiać na tym pieniądze czy nie, to będziesz to robić, bo…
to Cię uskrzydla
to sprawia, że czujesz życie
to Cię uszczęśliwia
to dodaje Ci energii
to podnosi Twoje wibracje

A jednocześnie… jest Ci GŁUPIO brać pieniądze za to, co kochasz robić.
Bo przecież przychodzi Ci to z tak wielką lekkością…
Bo przecież to sama przyjemność…
Bo przecież możesz to zrobić dla samej frajdy robienia…

Wiesz, żyjemy w jednych z najlepszych czasów.
To czasy, gdy ludzie budzą się z myślenia, że praca musi być harówką.
To czasy, gdy ludzie otwierają się na inne rozwiązania, szukają innych możliwości.
To czasy, gdy mamy wszystkie narzędzia do tego, by rozwijać się na każdym polu.

Jasne, nie wszyscy będą pracować korzystając z internetu.
Nie o to chodzi. Chodzi o to, by ODWAŻYĆ SIĘ PÓJŚĆ WŁASNĄ DROGĄ, nawet jeśli to szlak, który trzeba wydeptać pierwszy raz.

No więc, czy jesteś w stanie wyobrazić sobie, że Twoja SUPERMOC = DAR (tak ten sam, który kochasz) może być głównym kanałem przypływu pieniędzy w Twoim życiu?

Dodaj komentarz

×

Koszyk